Warmia i Mazury 1998
W 1998 roku zwiedzałem te okolice naszego kraju pieszo, od czasu do czasu wsiadając do autobusu lub pociągu. Towarzyszyła mi moja córka (18 letnia wtedy), która także chciała zwiedzić tą najpiękniejsza krainę Polski. Lasy, jeziora, koniecznie - Wielkie Jeziora Mazurskie a także cud inżynierskiej techniki: KANAŁ ELBLĄSKI. Niespodzianką naszych wakacji były konie. Znaleźliśmy je w małym Barczewku. Miejsce to zapadło w naszych sercach na dobre (szczególnie Joasi) - ostatnio wracamy tam co roku. W 1999 roku pojechaliśmy do tej miejscowości drugi raz. Ja, tym razem zabrałem ze sobą rower. I zwiedziłem przy pomocy tego wehikułu okolice Olsztyna.
Copyright © Michał Rażniewski
Wszelkie prawa zastrzeżone |