 |
Małopolska 1996
To kolejna moja wyprawa rowerowa. Dwa tygodnie na siodełku, z trzydziestokilogramowym bagażem na moim góral (na tą okazję - z gładkimi szosowymi oponami). Na odręcznie sporządzonej mapce znajdziecie trasę wyprawy. Lubię podróżować samotnie, wydaje mi się, że więcej wtedy widzę, więcej pamiętam ... Lepiej wypoczywam, to takie mocniejsze oderwanie się od prozy życia codziennego. A dom (namiot) - na rowerze - wiozę go jak żółw swoją skorupę ... Zdjęcia ? Niekoniecznie trzeba ciągle fotografować swój rower ...

Copyright © Michał Rażniewski
Wszelkie prawa zastrzeżone |
|