E-mail


 

 

Zewsząd otaczają mnie góry...

Dzień dobry. Cieszę się, że zajrzała(e)ś do mnie. W wolnych chwilach zajmuję się turystyką rowerową. Dlatego wiele zdjęć zrobiłem "z wysokości siodełka rowerowego" - w trakcie wycieczek i wypraw rowerowych. Utrwalanie widzianych po drodze krajobrazów zawsze sprawiało mi dużo przyjemności. Zdjęcia, zdjęcia ... dzięki nim mogę "wrócić" do różnych miejsc w dowolnej chwili. Kawa, herbata. Chwila relaksu w zaciszu domowym - fotki poukładane w albumach łatwo przywołują wspomnienia z podróży... Chociaż zdjęcia podróżnicze zajmują sporo miejsca na witrynach i są ważną częścią osobistego archiwum, to jednak moim "oczkiem w głowie" jest zbiór pejzaży artystycznych naszych gór i nie tylko... Kiedy tylko mam chwilę czasu, idę pieszo w plener, gdzie bez pośpiechu ustawiam aparat na statywie, w spokoju kadruję i komponuję obrazy na matówce... Powstaje archiwum - zbiór fotografii Karkonoszy, Gór Kaczawskich, Gór Izerskich, Rudaw Janowickich, czyli gór, które otaczają Kotlinę Jeleniogórską. Te wybrane wędrują na niniejszą stronę. Znajdziesz tutaj także zdjęcia o tematyce sportowej - narty i rower są moimi pasjami. Zapraszam. Aby obejrzeć powiększenia (600 x 400 pikseli) przesuwaj pasek i kliknij na małe obrazki. >>>

Inne moje strony - znajdziesz tam kolejne serie zdjęć Sudetów, a także relacje z moich wypraw rowerowych. Polecam gorąco czarno-białe pejzaże w galerii Czarne, białe i szare; wśród nich znajduje się sporo zdjęć pochodzących z najwcześniejszego okresu mojej twórczości. Również zapraszam do zapoznania się z witryną Droga na Łysą Górę, gdzie umieściłem fotografie i serią artykułów, przedstawiających historię Łysej Góry (stacja narciarska w Górach Kaczawskich - z miejscem tym jestem związany zawodowo od wielu lat). Ciekawe są także obrazy z przeszłości - stare, przedwojenne fotografie - na rodzinnej witrynie poświęconej pisarce Helenie Mniszek. Kończę niniejszy wstęp do autorskich stron prezentacją moich aparatów fotograficznych. Z wielkim sentymentem wspominam zakup każdego z nich. W większości modele nie najdroższe, i może "nieprofesjonalne" :) Jednak uważam, że są znakomitymi reprezentami epoki tradycyjnej fotografii. Wtedy, z przyjemnością uczyłem się patrzeć w ich celowniki i matówki. Pozdrawiam. Autor.






© Copyright 2008 Michał Rażniewski
Wszelkie prawa zastrzeżone